Rezultat Idealny

Prowadzę właśnie szkolenie z TRIZ, 16 inżynierów na sali i po raz kolejny zadziwiony jestem siłą jednego prostego narzędzia – Rezultatu Idealnego [inne nazwy: Ideał, Cel Idealny, Wynik Idealny lub Idealny Wynik Końcowy (IWK)]. Tak wiele wysiłku można oszczędzić na rozwiązywaniu, gdy od samego początku jesteśmy dobrze  ukierunkowani. Rezultat Idealny nie jest intuicyjny, bo celem jest coś, co wydaje się na początku niemożliwe do osiągnięcia (to ważna różnica w stosunku do SMART-owych celów, które przecież muszą być realistyczne). Tak jak rolą Gwiazdy Polarnej nie jest wspięcie się na nią, tak zwykle nie osiągamy tego Idealnego Rezultatu, ale i tak udaje się nam osiągnąć dzięki niemu niezwykle efektywne rozwiązania. Ponieważ niedawno przeżyłem prowadzenie niewystarczająco idealnym celem i zmarnowałem przez to kilka miesięcy kolejnych prób, to aż rezonuje we mnie siła tego niepozornego narzędzia.

Fig 1. Gwiazda Polarna służy do wskazywania kierunku, nikt nie zamierza się na nią wdrapywać.


Czym jest Rezultat Idealny?


Rezultat Idealny jest niezwykle prostym, lecz nieintuicyjnym narzędziem kierowania uwagą w rozwiązywaniu problemu. Jest jednym z ważniejszych narzędzi TRIZ, ale można je spotkać także w innych narzędziach kreatywności, na przykład DFA. Zwykle rezultat idealny to jest tylko jedno zdanie. Jednak antyintuicyjność jest główną przeszkodą w stosowaniu tego narzędzia.

Rezultat Idealny nie ma nic wspólnego z Odwróconą Burzą Mózgów, gdzie przewrotnie pytamy jak spowodować problem, zamiast szukać rozwiązań.


Jak to działa?


Wyobraź sobie idealny rezultat końcowy, ALE nie próbuj j​eszcze szukać drogi dojścia do niego. Tu jest owa trudna nieintuicyjność. Jesteśmy tak przyzwyczajeni do przechodzenia od problemu, przez sposób do rozwiązania końcowego, że wymaga to wysiłku, aby tylko sformułować sam końcowy Rezultat Idealny, aby potem iść od tyłu w kierunku początku. Bo dopiero po sformułowaniu takiego Idealnego Celu poszukujemy sposobu na jego osiągnięcie. Okazuje się w praktyce, że takie podejście od sformułowania Ideału do poszukiwania rozwiązania jest o wiele efektywniejsze, niż gdy zaczynamy poszukiwać rozwiązanie zaczynając od stanu obecnego.


Wyostrzanie celu


Rezultat Idealny dla operacji, która obecnie ma 20% odpadu to ZERO odpadu, a nie zmniejszenie ilości odpadu do 5%. Choć dla zarządzających, czterokrotne zmniejszenie odpadu byłoby dobrym i zrozumiałym celem. Idealny Cel jest wyostrzony w stosunku do tego, który przychodzi nam naturalnie na myśl.

Rezultat Idealny nie powinien z początku wydawać się osiągalny. Bo inaczej otrzymamy rozwiązanie przeciętne, a nie wybitne. Gdy zaczniemy się skupiać nad możliwością osiągnięcia bardzo radykalnie postawionego celu znajdziemy rozwiązania, do których byśmy nie dotarli, gdyby nie wyostrzony Idealny Cel.

Bo jeśli założysz na początku 5% to  może ci umknąć sposób, w jaki możesz osiągnąć tą operację znacznie poniżej 1% odpadów. Po prostu nawet nie będziesz szukać takich technologii.


Gdybym zapytał moich klientów co by chcieli, odpowiedzieliby, że szybszych koni.

Henry Ford


Cechy Rezultatu Idealnego


Rezultat Idealny to może być jedno zdanie (czasami wielokrotnie złożone na wyższym poziomie TRIZ) w którym: 


1) Zachowujemy/osiągamy wszystkie korzyści rozwiązania.

2) Usuwamy szkody.

3) Nie powodujemy zwiększenia skomplikowania systemu.

4) Nie wprowadzamy nowych skutków ubocznych, kosztów, kłopotów.


Przykładowy Rezultat Idealny: 


"Nasze rozwiązanie powoduje, że statek sam wydobywa się z wody na ląd bez dodatkowych komplikacji, kosztów i wysiłku".


Jeszcze nie znamy tego rozwiązania, ale pozwalamy, by takie  zdanie  prowadziło  nasze myśli do odkrycia pomysłu, by się zbliżyć do tego celu. Bo inaczej jesteśmy skazani na kosztowny suchy dok z jego długim odpompowywaniem wody lub skomplikowany podnośnik czy wciągarkę.

Najmocniejszą ilustrację Rezultatu Idealnego, którą znam to gdybyśmy zamiast tekstu mogli posłużyć się obrazem - oto poniżej zobaczmy kuter, który wjeżdża na ląd siłą rozpędu.


Fig.2 Gdyby można sfilmować Rozwiązanie Idealne to  tak by mogło wyglądać.


Czy taka wizualizacja potrafi zainspirować do znalezienia faktycznego rozwiązania wykorzystującego w tym przypadku pęd statku? Oczywiście filmik jest tylko puszczonym od tyłu wodowaniem kutra, ale ma moc by zainspirować do znalezienia faktycznego rozwiązania. O to chodzi w całym rezultacie idealnym.


Rozwiązanie Idealne trzeba w pewnym sensie zobaczyć (wyobrazić sobie), a później można puścić wodze fantazji. Proponuje byś zamknął na chwilę oczy i wyobraził sobie swoje rozwiązanie inspirowane pokazanym kutrem.


Ja po zobaczeniu tego filmiku wyobraziłem sobie specjalnie wyprofilowaną, wznoszącą się z wody betonową rynnę w nabrzeżu,  nieco szerszą niż statek z umocowanym na końcu rynny dużym wózkiem. Do tej rynny z bardzo precyzyjną prędkością wpływa statek podnosząc lokalnie w niej poziom wody przez co statek wznosi się sporo wyżej niż był, gdy pierwotnie wpływał. W odpowiednim momencie nadmiar wody odpływa otworami tak, że kuter osiada dokładnie na przygotowanym dla niego wózku. Prędkość wpłynięcia można wyliczyć, aby dokładnie tak się stało. Dzisiejsze oprogramowanie CFD pozwala zrobić takie symulacje. Gdy statek osiądzie na wózku będzie go można przesuwać na kołach. Wózek będzie także można użyć do wodowania takiego statku. Być może trzeba będzie chronić boki statku przy jego wpływaniu. Widziałem wielokrotnie jak precyzyjnie ustawia się statki na dziesiątkach specjalnych bloków w suchym doku, wierzę że jest możliwe najazdowe rozwiązanie również dla większych statków, których trójwymiarowa geometria jest przecież dobrze znana. Jedynym kłopotem jest tu tempo całej akcji, jednak jest to jednocześnie zaleta. Taki pomysł warto porównać z istniejącymi wyciągarkami do kutrów.

Interesujące może być także użycie pływów morskich do osadzania statków na lądzie i to wcale nie kończy listy możliwych rozwiązań inspirowanych zdaniem statek sam wydobywa się z wody na ląd.

Teraz ściągam wodze fantazji by wrócić do tematu naszego narzedzia.


Zamiast robota


Proszę zobaczyć poniższy przykład - modernizacja końcówki linii produkcyjnej jogurtów mogłaby mieć bardzo zwyczajne zakończenie. Osiągnięto by cel poprzez zainstalowanie robota za 250 tysięcy Euro przekładającego jogurty z taśmy do kartonów. Jednak ideałem było, że jogurty same pakują się do kartonów. Efekt osiągnięto za ćwierć ceny robota.

Fig.3 Jednominutowy przykład rozwiązania inspirowanego Rezultatem Idealnym.


Kolejowy przykład Rezultatu Idealnego


Problem: Liście na szynach często powodują w sezonie jesiennym opóźnienia pociągów, ponieważ śliska, cienka (ok. 25 mikronów) warstwa na szynach powstała przez rozjechanie liści w połączeniu z wilgocią utrudnia hamowanie i ruszanie składów pociągów. Takie ślizganie się pociągów kosztuje koleje w samej Wielkiej Brytanii 60 mln GBP rocznie.

Fig.4  Filmowa ilustracja problemu problemu śliskich szyn zrobiona przez BBC (4 minuty).


Ideał to brak problemów z ruszaniem i hamowaniem pociągów z powodu spadających liści. Bez wysiłku, kosztów, dodatkowych komplikacji i czekania. Z tego miejsca można pójść wstecz dwiema drogami (można by je nazwać osobnymi „podcelami” idealnymi)


Podcel1: Nasze rozwiązanie uniemożliwia powstawanie takiej śliskiej substancji na powierzchni szyn.


Podcel2: Warstwa ze skompresowanych liści wprawdzie powstaje, ale dzięki naszemu rozwiązaniu nie wpływa to na hamowanie i przyśpieszanie pociągów.


Oczywiście owo rozwiązanie jest na początkowym etapie zupełnie hipotetyczne, zakładamy, że istnieje i naszą rolą jest je odkryć. To jest o tyle trudne, że cała nasza intuicja chce zamiast tego skakać od razu do rozwiązań.

Każdy z tych dwóch podcelów jest rozwojowy i może skutkować wieloma ciekawymi rozwiązaniami. Zupełnie idealne rozwiązanie (bez kosztów, bez dodatkowych szkodliwych skutków) jeszcze się na świecie nie pojawiło, ale przecież nie często osiągamy ideał. Kiedy pracowałem nad tym tematem bardzo obiecujące było użycie pociągowej instalacji hamowania opartej o sprężone powietrze – w rezultacie liście byłyby zdmuchiwane przed kołami pociągu.  Jest to rozwiązanie powiązane z podcelem1. Innym byłaby zamiana lasów liściastych na iglaste w pobliżu torów czy obsiewanie poboczy torów skrzypem polnym, który potrafi wychwycić liście sam ich nie produkując. Istnieją używane na przykład w Wielkiej Brytanii rozwiązania ukierunkowane na podcel2 – specjalne pociągi czyszczące szyny. Niestety z powodu wysokich kosztów nie jest to idealne. Bardziej obiecujące wydaje się być użycie pola magnetycznego do hamowania składu, który utracił tarcie z powodu owej śliskiej warstwy, szyny są przecież magnetyczne i pojawiają się w nich prądy wirowe gdy przesuwamy nad nimi pole magnetyczne.


Największa trudność


Ucząc tego narzędzia zauważyłem, że najtrudniej jest, zamiast przejść od problemu do rozwiązania (to silny nawyk), zatrzymać się w pół kroku i nie próbując szukać rozwiązania określić tylko nasz Rezultat Idealny. Jeśli byś chciał(a) nad czymś poćwiczyć, to nie bierz sytuacji, której znasz rozwiązanie, tylko świeży problem.

Trudność nie jest intelektualna, ale tkwi w złamaniu przyzwyczajenia, że  idziemy od problemu do rozwiązania. W tym narzędziu po zdefiniowaniu problemu idziemy do niemożliwego rezultatu, który naprowadza nasze myśli na rozwiązania niejako od tyłu. Jeśli wydaje Ci się, że to niewielka różnica, to stary sposób w praktyce może oznaczać tysiące niepotrzebnych prób. Sam boleśnie tego doświadczyłem.


Wzór


Istnieje wzór na poziom idealności. Rezultat Idealny ma wszystkie możliwe korzyści bez żadnych szkód i kosztów. Dlatego w głębszej pracy nad ideałem wyszczególniamy korzyści jakie byśmy chcieli w konkretnej sytuacji i negatywne skutki uboczne, których nie chcemy.

Oto jedna z wersji wzoru na poziom idealności:

Perspektywa złotej rybki


Ponieważ na początku nie jest łatwo sformułować nasz Rezultat Idealny, można się wspomóc baśniami. Bo gdybyś złapał złotą rybkę, to jakie byłoby Twoje życzenie względem problemu? Czy względem liści na szynach mogłoby być, że choć liście jesienią spadają z drzew, nie tworzą jednak na szynach cienkiej, śliskiej warstewki? I to bez wydatków i specjalnego wysiłku i jakichkolwiek ubocznych efektów? Po prostu patrząc na wzór idealności powinniśmy wskazać sumę wszystkich korzyści, które chcemy i dodać, że nasz obiekt powinnien to osiągnąć sam z siebie, bez kosztów i ubocznych skutków. Mi było początkowo trudno się do tego przyzwyczaić, takie sformułowanie ma jednak moc poprowadzić nasze myśli.

Gdy pracowałem nad instalowaniem znaków drogowych to Rezultatem Idealnym było, że kompletny znak powinien sam się mocować w gruncie bez dodatkowych zabiegów, ubocznych skutków, za zero złotych i do tego w ułamku sekundy. Niby jest to fantastyka, ale jeśli pozwolimy swoim myślom wejść w takie miejsce, to po chwili zaczynają się pierwsze pomysły, jak można by się zbliżyć do takiego rezultatu.  Oczywiście to dopiero początek drogi, ale nie zaczynam od starego sposobu czyli technologii wykopywania dołu do którego wkładam pionowo słupek by go tam zabetonować. A wczesne porzucenie technologii, która doszła do granic możliwości, to już bardzo dużo.


Jeszcze neurobiologia


W jakiś czas po publikacji pierwotnej wersji tego artykułu, dowiedziałem się o zbieżności Rezultatu Idealnego z coachingiem w temacie motywowania. Chodzi o emocjonalny związek z rozwiązywanym problemem.  Istotnym faktem potwierdzonym przez neurobiologów jest to, że mózg nie rozróżnia wrażenia (wyobrażenia) od realnego doświadczenia. Wyobrażając więc sobie Rezultat Idealny ułatwiamy sobie rozpuszczenie części przekonań ograniczających podsuwanych przez nasz umysł. Uruchamia się wydzielanie hormonów przez przysadkę w efekcie czego zmienia się nastrój, szczególnie jeśli mamy już pierwsze pomysły, jak można osiągnąć rozwiązanie. Kolejne pomysły potrafią nas tak emocjonalnie nakręcić, że potrafimy przejść przez wiele niepowodzeń wierząc, że rozwiązanie jest tylko o krok. Choć bywa, że do zakończenia rozwiązywania jest jeszcze całkiem sporo kroków. Temat emocji w wymyślaniu rozwiązań jest warty dalszego zgłębienia w osobnym artykule. Dziękuję Agnieszce Długołęckiej-Kurzyk za zauważenie związku z coachingiem i motywowaniem.


Porównywanie rozwiązań


Gdy już wymyślimy pewną ilość rozwiązań, przychodzi czas na ich ocenę. Koncepcja wzoru na poziom idealności może nam w tym pomóc. Gdy porównujemy rozwiązania, interesuje nas – ile korzyści każde z nich oferuje, jakie pojawiają się niepożądane skutki uboczne (komplikacje) i koszty.

Gdy dobrze określimy w Rezultacie Idealnym, jakie chcemy korzyści, to najwyżej ocenimy rozwiązania dajce najwyższą korzystność, ale właśnie z najmniejszymi kosztami i szkodami.


Michał Hałas

ekspert TRIZ


Poniżej krótki filmik o Rezultacie Idealnym (credits: University of Bath, BIO TRIZ)

I na koniec chciałbym zaprosić polskojęzycznych rysowników do stworzenia zwięzłej grafiki o Rezultacie Idealnym. Na razie dzięki uprzejmości Mauro Toselli poniżej taki roboczy szkic:


Konstruktor o którym na pewno nie słyszałeś – John Hancock Hall

Konstruktor o którym na pewno nie słyszałeś – John Hancock Hall

Leave review
John Hall złamał ówczesny paradygmat, że albo masz wysoką szybkostrzelność ...
Czytaj dalej
Software nie zastępuje myślenia

Software nie zastępuje myślenia

Leave review
Zobacz kilka sytuacji widzianych oczami doświadczonych managerów techniczny...
Czytaj dalej
optymalizacja konstrukcji

przykład optymalizacji mocowania

Leave review
Udana optymalizacja u Chińskiego producenta automotive. Uzywając Desing For...
Czytaj dalej
Stave Falls case study

Stave Falls case study

Leave review
Zainspiruj się przypadkiem elektrowni w Stave Falls - kreatywne rozwiązania...
Czytaj dalej
redukcja kosztów produkcji poprzez uproszczenie konstrukcji wyrobu

redukcja kosztów produkcji przy wyższej jakości

Leave review
zapis osiemnastominutowego webinarium z Michałem Hałasem na temat: Optymali...
Czytaj dalej